LATE NIGHT SEX, SMOKIN' CIGARETTES.

"I właśnie o to chodziło.. Nie potrafiła nikomu nic udowadniać. Kochała, lecz sprawiała wrażenie nienawidzącej. Wygasała, choć ludzie widzieli jak promieniała z dnia na dzień. Tęskniła, lecz wolała posyłać zimne spojrzenia od smutnych uśmiechów. Nie potrafiła rozmawiać, choć na spotkaniach z jej ust ciągle uchodziły słowa. Najpierw robiła, później myślała. Była niecierpliwa. Kończyła wszystko tak szybko, jak zaczynała. Przez jej głowę przepływało milion myśli na sekundę. Wolała ryzykować i robić nieplanowane rzeczy. Nie lubiła żałować, choć żałość wypełniała jej wygasłe serce.. Tyle nieprzemyślanych kroków, których celem było pójście na przód posuwały ją dwa razy bardziej w tył. Nie potrafiła się zmienić. Ale potrafiła mocno kochać.. Tylko swoje zalety głęboko ukrywała pod czarnymi barwami swoich wad."

I właśnie o to chodziło.. Nie potrafiła nikomu nic udowadniać. Kochała, lecz sprawiała wrażenie nienawidzącej. Wygasała, choć ludzie widzieli jak promieniała z dnia na dzień. Tęskniła, lecz wolała posyłać zimne spojrzenia od smutnych uśmiechów. Nie potrafiła rozmawiać, choć na spotkaniach z jej ust ciągle uchodziły słowa. Najpierw robiła, później myślała. Była niecierpliwa. Kończyła wszystko tak szybko, jak zaczynała. Przez jej głowę przepływało milion myśli na sekundę. Wolała ryzykować i robić nieplanowane rzeczy. Nie lubiła żałować, choć żałość wypełniała jej wygasłe serce.. Tyle nieprzemyślanych kroków, których celem było pójście na przód posuwały ją dwa razy bardziej w tył. Nie potrafiła się zmienić. Ale potrafiła mocno kochać.. Tylko swoje zalety głęboko ukrywała pod czarnymi barwami swoich wad.